15 gru 2013

Równowaga

Doba ma tylko 24 godziny - ani chwili wiecej ani chwili mniej. W tej dobie musi sie zmiescic sen, bo inaczej dwa pozosttale elementy czyli praca i dom nie zaistnieja albo zupelnie nie bedziemy wiedzieli, ze zainstnialy. Dom zawsze wymaga mniej wiecej tyle samo uwagi - mowiac dom mam tez na mysli wyjscia do kina, czytanie ksiazek, ogladanie seriali i wszelkie inne przyjemnosci. Juz dawno zrezygnowal z zakupow w hipermarkecie - szkoda mi czasu, nie lubie wypakowywac a potem pakowac zakupow. No i przede wszystkim nie jestem w stanie zniesc chmary ludzi wokol mnie - krzycza i sie przepychaja. Zakupy z dostawa do domu to idelana opcja - szczegolnie jesli jestes w pracy przez wiele godzin i moglabys robic zakupy w sklepie nocnym.
 Jak powiedzialam dom przez caly czas wymaga mniej wiecej tyle samo zaangazowania ale z praca juz tak nie jest. Fakt przez caly sierpien mialam urlop - przez tydzien zalatwialam sprawy urzedowe, przez tydzien sprzatalam, tydzien odpoczywalismy na Kefalonii a ostatni tydzien mialam czas by spotykac sie z bliskimi mi osobami. Taki czas byl mi niezbedny by od wrzesnia znow ciezko pracowac. Minely niemal cztery miesiace w czasie ktorych rzadko kiedy pracowalam osiem godzin, bo zawsze cos jeszcze. Na czternascie sobot i niedziel przynajmniej cztery jesli nie wiecej spedzilam w pracy. Nikt mnie nie zmuszal ale poczucie obowiazku, ze jest tyle pracy zawsze zwyciezalo. Dopiero w listopadzie zrobilo sie nromalniej - normalniej na tyle, by sobie przypomniec co to jest kino a zadrukowany papier to ksiazka.
Teraz jest rownowaga - dalej mam co robic, siedze i pisze sprawozdania wszelkiej masci ale przynajmniej nowej pracy przybywa na tyle umiarkowanie, ze powoli wychodze na prosta. Po drodze musialam ogarnac nowy budynek, ktory potrzebowal kogos kto nad nim zapanuje i chyba sie udalo. Maszyna zostala wprawiona w ruch i jedzie dobrym torem.  Ktos straszyl mna ochrone tego budynku, ze jestem taka nieprzyjemna a kiedy po miesiacu spytal ponownie ochrona zaprzeczyal mowiac, ze wrecz przeciwnie - mila i wymaga tego za co ochronie sie placi. Nie wiem kto mi tak dupe obrabial ale wielu by sie takich znalazlo. Juz dawno przestalam sie przejmowac, ze nie wszyscy mnie lubia. Tacy sa ludzie - prosty ochroniarz rozumie co ma robic i to robi - ludzie z wyzszym wyksztalceniem czesto wiele energii wkladaja w to by sie wymigac od roboty. Ja tymczasem jestem konsekwentna - jesli ktos nie robi czegos po trzech przypomnieniach to przypomne i czwarty. Za to faktycznie mozna mnie nie lubic. Wymagam od innych ale zeby to robic w pierwszej kolejnosci wymagam od siebie ....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz